
Mało kto z generacji 35 + go nie pamięta. Starszy, tradycyjnie ubrany Pan z charakterystycznym wschodnim akcentem. W niedzielne przedpołudnia skupiał przed telewizorami wszystkich- staryszych , młodszych a nawet dzieci, do której to grupy wiekowej ja też wtedy jeszcze należałam..Chociażby już z tego względu był prof. Wiktor Zin, bo o nim mowa, w plejadzie telewizyjnych gwiazd z tamtych czasów pewnym fenomenem.
W swoim programie telewizyjnym w mgnieniu oka wyczarowywał „Piórkiem i węglem” magiczne pejzaże i obiekty architektoniczne .W ciągu paru minut ,opowiadając i rysując jednocześnie ,wciągał widza w swój świat- starych dworków, kościołów, kamienic, które czasy świetności dzięki „staraniom” uwczesnych władz dawno już miały za sobą.Obiekty w rzeczywistości bardzo niespektakularne, na które nikt z nas najprawdopodobniej nie zwróciłby uwagi, gdyby nie on. Był profesor swego rodzaju poetą brzydoty, bo w jego akwarelach i szkicach było zawsze właśnie coś poetyckiego.
W ratowanie dziedzictwa kultury polskiej prof. Zin angażował się przez całe swoje życie w swoich rozlicznych funkcjach jako malarz i rysownik, naukowiec, pisarz, generalny konserwator zabytków, organizator Instytutu Historii Architektury i Konserwacji Zabytków Politechniki Krakowskiej , wreszcie jako twórca niezwykle popularnego programu „Piórkiem i węglem”.
Sylwetce tego niezwykłego człowieka poświęcony został wieczór 17 listopada 2009 w Stacji Naukowej PAN w Wiedniu. Spotkanie to dało publiczności szczególną okazję poznania prof. Zina z perspektywy szczególnej, wielu do tej pory nieznanej - we wspomnieniach jego najbliższych : córki- Moniki , żony Aleksandry i długoletniego przyjaciela, publicysty
Jerzego Skrobota , który ostatnio wydał o nim książkę pt. „ Zin. Architekt piękna”. Tytuł też piękny i trafiający w sedno.
Oprócz mowy wstępnej wygłoszonej przez Dyrektora wiedeńskiej Stacji PAN, prof. Bogusława Dybasia i wspomnień córki, prof.dr hab. Moniki Zin, oraz red. Jerzego Skrobota, który czytał fragmenty swojej książki, to interesujące spotkanie dopełnił jeszcze film dokumentalny o jednym z ostatnich projektów profesora – ratowania od zniszczenia historycznego obiektu Szpitala Sw.Jadwigi w Bieczu.
Podczas spotkania w PAN-ie zaprezentowano także kilkanaście oryginalnych prac prof.Zina- niestety nie były one do kupienia.
Podsumowując był to wieczór bardzo udany. Interesujący temat uzupełniły dobrze dobrane przerywniki muzyczne a na koniec organizatorzy zdbali o możliwość rozmów i wspomnień przy lampce wina i cieszącym oko i podniebienie bufecie w Sali Rycerskiej.
Wieczór ten zawdzięczamy paniom z Redakcji czasopisma polonijnego „Zongler” , pani R.Olczykowski a przede wszystkim pomysłodawczyni tego projektu pani Emilii Tomeckiej , która z wielkim osobistym zaangażowaniem przejęła trudy jego realizacji .
Więcej takich interesujących spotkań na przyszłość o i z wielkimi osobowościami naszych czasów życzy sobie i Państwu
Grażyna Wałęga
Zapraszamy do fotoreportażu.
Foto: Janina Osses.Frei

Komentarze
Dodaj komentarz
"Pomysłodawcą i koordynatorem projektu jest mgr Mirosław Wałęga, prezes
Stowarzyszenia “ipolen.at” Z wykształcenia muzyk, absolwent Akademii
Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie i z pochodzenia
bielszczanin, wychowanek bielskiego Liceum Muzycznego."
Kultura made in Polen / Polonia - to główna treść tej strony, a celem
naszym jest podawanie informacji w sposób kompleksowy, uporządkowany i
przejrzysty.
